20 czerwca 2010

Czas polowań na muchy...

należy uznać za rozpoczęty. Co prawda nie ma tych much zbyt wiele (na szczęście), ale pojawianie się ich powoduje przyspieszenie kocich serc. Ale gdy nie ma much:

Się leży pokazując brzuch w dolnej części wylizany do gołej skóry
Się poluje na człowieków z tunelu:
Się przysypia na stole:
Się na stole nie przysypia:
Się śpi wdzięcznie na książkach:
Gusia opanowała ostatnio karton z kurtkami zimowymi (miejsce w szafie zajmują książki i w związku z tym zimowe ubrania wylądowały w kartonie), gdzie śpi wtulona wdzięcznie w wyścielidło.

8 komentarzy:

ewung pisze...

Ależ cudne kropeczki na brzuszku :-) A spanie na książkach rewelacja - jak tym kotom jest tak wygodnie :-)

kociokwik pisze...

Ewung,
zachwycają nas te kropeczki nieustannie;)

abigail pisze...

Jakie piękne kociki!... Kropki na brzuchu urocze :) I przytulenie do książek... ;). Mały Kot już rozpoczął sezon polowania na komary! (głównie na ogrodzie). Zjada średnio z 10 dziennie komarów, ciem itp... ;).

kociokwik pisze...

Abigail,
ostatnio rozmawiałyśmy z koleżankami nt. dokuczliwości komarów itp. Gdy stwierdziłam, że nie mam tego typu problemów, bo mam koty jedna z koleżanek zapytała - A co, odstraszają? Odrzekłam, że jedzą i wspólnie się z tego pośmiałyśmy;)))
W wakacje będziemy na południu - może uda nam się spotkać:)

maus pisze...

teraz wiem do jakiego stanu moze doprowadzic kota wstretna mucha... Eliot byl leniwy... ale te dwa monsterki dostaja amoku jak zobacza muche i demoluja wszystko co znajdzie na drodze w trakcie polowania...

ostatnie zdjecie rozkoszne...

kociokwik pisze...

Maus,
kot goniący muchę wygląda przepięknie, prawda?:)

milena pisze...

ja mam podobnie,jeżeli chodzi o muchy :):)

abigail pisze...

Kociokwiku - dopiero przeczytałam, że będziecie :). No ufam, że tak :)...
daj znać :)!