28 listopada 2012

Dni

Są takie dni kiedy szczególnie trudno wyjść z domu. Dni, w które nie chce się opuszczać łóżka i drugiej osoby, a puchate kocie brzuchy skłaniają do tego, by się zatrzymać i wtulić twarz w burczące szczęście.

Dziś jest taki właśnie dzień...

11 komentarzy:

abigail pisze...

Jejku, jakie to słodkie... :)!... aż się chce rozpłynąć :D.

wilddzik pisze...

Zgadza się, taki słodki brzuszek tylko zachęca do całowania :-)

Retro Koty i Pies pisze...

Właśnie, właśnie .... to jest to :)

kociokwik pisze...

Mała Nusia:-)

kociokwik pisze...

Nie da się ominąć:-)

kociokwik pisze...

:-)

abigail pisze...

Tak, teraz widzę... I jeszcze oczko chore miała... A jak teraz? Zdrowa? Bo słodka to chyba tak samo :)

Alison pisze...

Bziuchol jest o całowania, łapki są do całowania, mordeczka jest do całowania ..... cały kotek o miziania :-)))
Ech te nasze kociaki :-)))

ewung pisze...

Śpiący kot zawsze budzi chętkę na przytulanki. Ten brzusio to po prostu sama słodycz :-)

kociokwik pisze...

Zgadzam się - każdy kawałek kota jest do kochania:-)

kociokwik pisze...

I teraz sobie wyobraź, że Nusia jest dużo większa i kładzie się w progu... Trudno wyjść z domu;-)