15 marca 2013

Znalezione w aparacie

Czas jakiś temu (latem, jak się okazało po spenetrowaniu karty pamięci) nasz aparat odmówił posłuszeństwa. Zaciął się, nie chciał współdziałać i w ogóle się obraził. Jakoś miesiąc temu spróbowałam go włączyć i... Udało się. Zadziałał i działa szczęśliwie. Czyszcząc go przed jutrzejszym wyjazdem znalazłam kilka zdjęć, które chcę zapamiętać na blogu.











P.S. Właśnie zauważyłam, że na zdjęciach brakuje Gusi; uzupełnimy.

4 komentarze:

monikacookies85 pisze...

super pamiatka

Alison pisze...

Tez takiego odkrycia kiedyś dokonałam ... wielka radocha.
Nie ma to jak pamiątki niespodzianki ... :-)))

zu pisze...

Tak ja Ci przesłałam fotki z telefonu-prawie nie pamiętamy,kiedy były zrobione;-)

kociokwik pisze...

:-)