13 grudnia 2009

Zadziwiające...

Stali czytelnicy zapewne pamiętają, że niegdyś Kocio-kwik gnieździł się na innej platformie blogowej, a konkretnie na blox-ie. Dziś z ciekawości i chęci przedłużenia istnienia bloga zajrzałam na http://kociokwik.blox.pl by ze zdumieniem stwierdzić, że bloga tamtego odwiedza, szczególnie w ostatnim okresie około 100 osób dziennie. Od 1 stycznia Kociokwik na blox-ie odwiedziło 33420 osób. Intrygowało mnie to, w jaki sposób? Może przez czyjeś blogi z niezmienionymi linkami? Przyjrzałam się temu dokładnie i na moje oko odwiedzający pojawiają się szukając zdjęć. Niestety nie umiem stwierdzić jakie wpisują słowa, by trafić na zdjęcia Ko-córek. Ale i tak się cieszę:) Jeśli ktoś jeszcze nie zaglądał na "starego" bloga - zapraszam. Autorką uroczego szablonu jest Daria zwana jako Czarownicazła.

12 komentarzy:

milena pisze...

pamiętają i pozdrawiają :)

kociokwik pisze...

Mileno,
:)))

abigail pisze...

Ja chyba kiedyś zaglądałam, ale zdaje się, że mam sporo do nadrobienia tak, czy siak... :).

kociokwik pisze...

Abigail,
wszystkie notatki z bloga na bloxie są skopiowane tutaj:)

abigail pisze...

A!!! A to mam baaaaaaaaaardzo dużo zaległości :). Właśnie odkryłam maleńką Sisi z początku istnienia (i jej i bloga)... Słodycz sama.

kociokwik pisze...

Abigail,
prawda?A już zupełnie powala zdjęcie Sisi z owieczką:)))

PB pisze...

Rzeczywiście zadziwiające. Ja stary bywalec kociokwiku, od dwóch lat śledząca losy ko-córek, dzisiaj dowiedziałam się o bloxie. Ale i tak jestem na bieżąco. Pozdrawiam BP

kociokwik pisze...

PB,
ale ten czas leci... To już dwa lata Pani nas odwiedza?:) Jak Dzieciątko?

abigail pisze...

Lipiec 2007 przeczytany - dotarliśmy do sierpnia i bardzo, ale to bardzo żałujemy, że nie mamy kocio-kwiku wydrukowanego w postaci książki, z którą można pójsć prawie wszędzie. A co z tym co się właśnie pisze? Dla dzisiejszej techniki nie powinno być problem zbudowanie książki do której się dopisują kolejne kartki... A ja uwielbiam czytać wszędzie - najmniej na ekranie jednak... :)

kociokwik pisze...

Abigail,
gdyby znalazł się ktoś kto chciałby wydrukować Kociokwik - jesteśmy chętni:)))

ola pisze...

ja wpisałam: "kotki" i znalazłam Twojego starego bloga. kiedyś go oglądałam i bardzo mi się podobał ;) potem była zmiana komputera, no i właśnie dziś znowu wróciłam do grona stałych czytelników ;)

kociokwik pisze...

Olu,
witam zatem ponownie:)