20 listopada 2010

Brzuchem do góry...

W takiej oto pozycji leżała dziś wieczorem Gusia na moich kolanach. Długo. I bodajże pierwszy raz w życiu tak długo i tak do góry;)

Czuję się dumna.

P.S. Zdjęcia kiepskie, bo telefonem robione.

4 komentarze:

rezervat pisze...

Jaka cała wyluzowana! Uwielbiam takie kocie pozycje :)

abigail pisze...

Piękna :). Gratuluję ;)!

kociokwik pisze...

Rezervat,
ja też:)

Abigail,
dziękuję:-D

hersylia810 pisze...

Duma w pełni uzasadniona, cieszę się :-)