3 marca 2012

Sobotnie porządki

Z uroków umytego balkonu korzysta Gusia. Sisi jeszcze się waha. 
Na czas odkurzania dobrze jest skryć się za firanką. Po prawej, mało widoczna, jest Duszka.
Na czas mycia podłóg można zająć miejsce w bocianim gnieździe.

8 komentarzy:

Magdalena pisze...

Słodkie te twoje kociaki!

kociokwik pisze...

Magdaleno,
:-)

magda pisze...

Oto i nadeszła wiosna,jeśli ktoś nie zauważył ,to Gusia to pokazuje,nareszcie można się rozkoszować powietrzem ,które nie mrozi,pewnie pozostałe wkrótce dołączą ,chociażby z ciekawości,fajnie mieć taki balkon,tyle ciekawych rzeczy się dzieje,raj!!!!!koci:)

Psie Wędrówki pisze...

fajne koty :)
szkoda że my balkonu nie mamy ..

abigail pisze...

Chyba im się porządki tak nie do końca podobają? ;)...

kociokwik pisze...

:-D

kociokwik pisze...

Psie Wędrówki,
witam serdecznie:-) Nie macie balkonu, ale macie parki:-)

kociokwik pisze...

Abigail,
oczywiście, że nie;-) Ale z czystego balkonu korzystają ochoczo:-)