12 czerwca 2012

Goście, goście...

W miniony czwartek odwiedzili nas P. i W. Przyjechali z wagą i aparatem, więc trudno stwierdzić, czy przyjechali bardziej do nas, czy bardziej do Wojtusia. Tym bardziej, że kociak zdominował całą ich wizytę.

Wojtek został oficjalnie zważony. Waży 850 gramów. Odwagi i zadziorności ma za to tyle, jakby ważył o wiele więcej. Nic się nie stremował gośćmi, biegał, ganiał, zaczepiał, wspinał się, podgryzał i szalał, pokazując cały swój wdzięk. A, że wdzięku ma całe mnóstwo, to i zauroczył naszych gości. Niestety, P. i W. nie mogą zaadoptować Wojtka.

Dziękujemy z całego serca za odwiedziny i doskonałe zdjęcia.









P.S. Pozostałe zdjęcia.

16 komentarzy:

zu pisze...

O matko z córkom jaka z niego słodzizna!

ewung pisze...

Ależ na tym ostatnim zdjęciu Wojtuś wypatruje domku. Mam nadzieję, że już niedługo będzie cieszył się swoimi ludźmi i domem - cudny jest :-)

Barbarka pisze...

Słodki taki, że schrupać :)

retro77 pisze...

Boże jaki on piękny - jak pięknie wyszedł na zdjeciach - ostatnie najpiękniejsze

kociokwik pisze...

Zgadzam się:-) Teraz pewnie żałujesz, że to nie Ty masz go na tymczasie;-)))

kociokwik pisze...

Też mam taką nadzieję:-)

kociokwik pisze...

:-)

kociokwik pisze...

Zachęcam do odwiedzenia całego albumu:-)

Anonimowy pisze...

Obserwuję Wojtusia od pojawienia się u Was :) przecudny kocurek :) mam nadzieję, że szybciutko znajdzie swoich ludzi i domek pełen miłości :) Pozdrawiam serdecznie :)

Anka Wrocławianka pisze...

Ostatnie zdjęcie wzruszyło mnie do łez!

kociokwik pisze...

Dziękuję:-)

kociokwik pisze...

:-)

wilddzik pisze...

Na ostatniej fotce wygląda jak łasiczka :-)
Zdjęcia pięknie oddają jego charrrakterek :-))) Oby szybko znalazł domek, śliczny Wojtuś :-)

Anonimowy pisze...

cudowności :)

kociokwik pisze...

Wilddzik, negocjacje domowe trwają:-)

kociokwik pisze...

:-)