23 stycznia 2013

SPA

Przed Świętami przestawiliśmy w pokoju. Stoły wylądowały pod oknem, a koty znalazły w tym ustawieniu wielką szansę na własny relaks. Wystarczy jedynie położyć się na krawędzi stołu, tuż za komputerem, by móc pochłaniać całe ciepło unoszące się znad grzejnika. Do miejsca oferującego usługę nagrzewanie całego ciała jest zazwyczaj kolejka. Sisi rozważa pozycję walcząc z ogarniającą ją sennością.



Po nagrzewaniu należy zdecydowanie oddać się relaksującemu leżeniu na półce na koty. Z naszego doświadczenia wynika, że na półce nie może stać nic więcej niż stoi. Chyba, że chcemy ćwiczyć wielokrotne podnoszenie różnych przedmiotów z podłogi.


Czas na pełnię relaksu. Masaż stóp i przestrzeni międzyplczastych połączony z głaskaniem ogona i przeczesywaniem sierści.





A na koniec - zabieg stabilizujący temperaturę ciała. Umywalka chłodząc zapewnia w optymalnym czasie powrót do stałej temperatury, a jednocześnie daje szansę na nawilżenie uprzednio wymasowanych stóp.

14 komentarzy:

Orka pisze...

:)))))))

kociokwik pisze...

:-D

L.B. Abigail pisze...

Ha ha :), ale się pośmiałam :D... :). Super Sisulka wygląda podczas masażu stóp i ogona :D... :)! hihi... :). A pozostałe elementy sesji też świetne :D.

ewko77 pisze...

Jaaaaka kompleksowa obsługa! Ludzi też załatwiacie? :)
Mogę zrezygnować z siadania w umywalce...

;)

zakurzona pisze...

:))) masaż mnie rozczulił

Alison pisze...

Ale ma piękne kolory ten kotek ... o brzusiu już nie wspomnę, mogłabym miziać i miziać i miziać :-)))

kociokwik pisze...

Oj, tak:-)

kociokwik pisze...

:-D

kociokwik pisze...

Tylko koty:-)))

kociokwik pisze...

Miło nam, że sprawiłyśmy Ci radość:-) Polecamy się na przyszłość:-)))

efka i koty pisze...

Faktycznie spa :-) Ale jej dobrze :-)

Anonimowy pisze...

Słodkie :) gdybym taka przyjemność chciała zafundować mojej kotce - nie obeszło by się bez narkozy :) leżenie na grzbiecie odpada, zbliżenie rąk do brzucha grozi wydrapaniem oczu a chwycenie za tylne "króliki" wszystkie poprzednie + obraza na wieki wieków .. zazdroszczę takiej miłej i spokojnej kici :)

kociokwik pisze...

:-)

kociokwik pisze...

Tylko ona jest w stanie tam poleżeć, inne zmykają sycząc i warcząc groźnie;-)