30 grudnia 2010

Gusia, a jakże, zadziwiona





6 komentarzy:

abigail pisze...

Gusi się chyba niespecjalnie podobało?...

kociokwik pisze...

Abigail,
podobało się tylko ona nie lubi jak jej robię zdjęcia;)

abigail pisze...

Aha :)! To co innego :D.

Korciaczki pisze...

A Gusia to do naszej Sowy podobna. Chociaż nasza Sowa to częściej naburmuszona niż zdziwiona ;)

Gusia jaka oczytana, nuda jej chyba nie straszna, tyle książek do czytania........ :)

kociokwik pisze...

Korciaczki, Gusia bywa naburmuszona tylko, gdy jej się goście nie podobają:)

kami pisze...

Niezły ten kociak, mój ma też takie akcje. Ale najlepiej wygląda jak wspina się po zasłonie.
Ja mam fajny artykuł na temat wyprawki dla kota: www.kami-koty.blogspot.com