11 grudnia 2011

To się nazywa szczęście

Sałatka z kapusty pekińskiej, groszku i fasolki wywołała szalone zainteresowanie Duszki i Lusi.

 Zasypianie w towarzystwie kotów.
 Gusia dogrzewa brzuch.
 Taaaki długi, acz wciąż mały kot.
 Z czerwonym im do twarzy.

 Sisi królująca nam miłościwie.
Przegląd tygodnia w pełnej krasie:-)

4 komentarze:

abigail pisze...

Piękne zdjęcia i mały kot śliczny :)))!

Magdalena pisze...

Fajny blog, będę podglądać:) pozdrawiam ciepło!

ewung pisze...

Patrząc na miniaturkę u mnie na blogu myślałam, że to zdjęcie jakiś biednych kotków na śniegu - a to koty z sałatką :-)

kociokwik pisze...

Abigail,
śliczny. I szuka domu:-)

Magdalena,
zapraszam:-)

Ewung,
:-D