4 grudnia 2008

Skrzydlaci goście









Za pomocą szyszeczki dla ptaków zakupionej w sklepie zoologicznym za jedyne 1 zł zwabiliśmy pod nasze okno sikorki.

Koty siedzą wpatrzone w ucztujące ptaszki. Ptaszki, już wiedzą, że koty siedzą za szybą i korzystają ze stołówki zbiorowo.

A my czatujemy z aparatem...

P.S. Okazało się, że przylatuje do nas też nieco większy niż sikorki ptak. Nie wiem, któż zacz...

15 komentarzy:

alexls pisze...

U nas przez okno czesciej niz ptaszki mozna zobaczyc szare wiewiorki. Kociaki godzinami je obserwuja - maja gniazdo na stryszku sasiedniego budynku. Firanki i zaluzje mam w tych okanach w oplakanym stanie, bo czesto im sie wlacza instynkt lowcy i chcialyby sobie zapolowac na taka szara wiewioreczke.
Podczas obserwacji ptaszkow Czarnulka tak fajnie sobie mruczy...
Podoba mi sie pomysl z tymi fotografiami "gosci" - musze i ja pstryknac fotke tym wiewiorkom:)

kociokwik pisze...

Alexls,
czekam zatem na wiewiórcze zdjęcia:)

PB pisze...

Trochę mi żal tych kociaków, cóż instynkt to instynkt, polowanka mają w genach, a tu nic z tego zawsze ta szyba przeszkadza.

kociokwik pisze...

PB,
no, cóż... Ale dostały po kawałku surowej piersi kurczęcej na pocieszenie;)

zuzanna pisze...

Może http://pl.wikipedia.org/wiki/Jastrz%C4%85b_go%C5%82%C4%99biarz jastrząb?(nie jaszczomb!)

kociokwik pisze...

Zuzanno,
bardzo możliwe:) Ja zastanawiałam się nad sokołem, ale sokoły mają ciemniejsze głowy.
Mam nadzieję, że wróci i ów nieznany nam jeszcze ptak (śmiesznie wyglądało spotkanie Nusi i Drapieżnego Ptaka - siedzieli po dwóch stronach szyby i pzryglądali sie sobie z nieskrywaną ciekawością; nawet łapetynki przekręcali podobnie) i sikorki:)

Anonimowy pisze...

Piękny myszołów was odwiedził.to prawdziwe wydarzenie!!!. są to ptaki płochliwe i dumne zarazem.myślę .że też by cos schrupał.sikoreczki wspaniaŁE I WDZIĘCZNE TRZEBA KONTYNUOWAĆ TO DOKARMIANIE BO BĘDĄ ZAWIEDZIONE:)

Anonimowy pisze...

myszołowy jadają mięsko!:)

kociokwik pisze...

Wolę dokarmiać sikorki niż myszołowa;)

mustahelmi pisze...

uuu... słyszałam, że w Czeladzi lub Sosnowcu sokoły zaczęły polować na koty. Mam nadzieję, że Wasz osobliwy gość na taki pomysł nie wpadnie ;)

kociokwik pisze...

Mustahelmi,
nasz Ko-córki nie wychodzą z domu, a przez szybę chyba nie da rady?

zuzanna pisze...

mustahelmi ,nie strasz!;-)Nie będę Ko-córek na balkon wypuszczać w takim razie!

mustahelmi pisze...

Kociokwik, takie zdolne te bestie chyba nie są ;)

Zuzanna, chciałabym żeby to była plotka, ale niestety mój tata widział takiego sokoła w akcji...

kociokwik pisze...

Mustahelmi,
drapieżnik dziś się nie pojawił, ale odwiedziły nas znów sikorki:)

Anonimowy pisze...

Myszołów albo samiec krogulca. Przywabia go stołówka dla ptasiej drobnicy, która z kolei jest dla niego stołówką. Takie, ach, takie jest życie... Do mnie ptaki nie przychodzą, odkąd przez szybę widzą wściekłego kota.