14 maja 2012

Znów mnie nie było...

ale już jestem. W nocy spały na mnie Sisi i Gusia. Gusia dopadła mnie również popołudniu i leżałyśmy sobie, ja z książką, ona na mnie. Duszka wyjadała mi z talerza surówkę z kapusty z roszponką, Nusia od świtu zachęcała do gry w piłkę, czyli wszystko dobrze i nic się nie zmieniło.

Tylko zimno jest... Czekamy aż będzie cieplej... Będzie?

6 komentarzy:

retro77 pisze...

Na pewno będzie cieplej - pozdrawiam i życzę Miłego Dnia :))

kfiatek pisze...

Będzie, będzie - już niedługo :)

amyszka pisze...

No proszę jak się zdrowo odżywiają ;)))
Też mam nadzieje że będzie cieplej :)

kociokwik pisze...

Ale wciąż nie jest i powoli tracę nadzieję...

kociokwik pisze...

Kfiatek, mówisz?

kociokwik pisze...

Amyszko, prawda?:-)