24 października 2012

Wojciech

  • Waży 3,50 kg.
  • W sobotę, podczas wizyty na szczepienie, nie dał się posłuchać, bo burczał.
  • Ma ogon o długości (mierzone w prędkości, więc może być błędnie) 29 cm.
  • Znalazł szczelinę w siatce balkonowej i przez nią próbował przejść do sąsiadów i powędrować w nieznane. Szczelina mieści się pod sufitem balkonu.
  • Uwielbia łazienkę. Towarzyszy nam w niej codziennie.











P.S. Wiem, że te zdjęcia są prawie takie same. Ale nie umiałam zdecydować, które są najładniejsze:-)

29 komentarzy:

magda pisze...

Wszystkie są piękne:)a to spryciarz,jak on wynalazł szczelinę na suficie,niezły z niego kawał kota ,cudownej urody:0

Alison pisze...

Wszystkie są świetne, kotek wspaniały... najpierw sobie poczytał potem sobie poleżał czyszcząc łapki .... pracuś po prostu :-)

Uwielbiam buraski :-)))

abigail pisze...

Wszystkie są najładniejsze i wcale nie są takie same :). Łapeńki ma doskonały, a ten ogon! wow!... pięknej długości. Spryciarz z niego, ale z takim trzpiotem to coś czuję, że będzie utrapienie :)... ("Utrapienie z tym kotem..." - aż usłyszałam głos babci z kota Filemona :D).

Anka Wrocławianka pisze...

Ale chłopak urósł:-)

Anonimowy pisze...

Och... Jaki piękny ten Wojciech :-)

kociokwik pisze...

:-)

kociokwik pisze...

Cieszę się, że rozumiesz trudności w wyborze najlepszego miejsca:-)

kociokwik pisze...

;-)))))) A jaki będzie wielki, gdy dorośnie do ogona!? Prawdziwy wielkokot:-)

kociokwik pisze...

Oj tak:-)

kociokwik pisze...

Dziękujemy:-)

hersylia810 pisze...

Ładny pręgusek :-)

osiecczanka pisze...

Przecudny jest...

wilddzik pisze...

Wojtusiu, ale z ciebie przystojniaczek :-)))

zu pisze...

Zmierzyłam Piranię:całość 52 cm,a ogon(ek) tylko 18cm!

fiefiórkomadziarka pisze...

Wojciech wyrósł na pięknego młodzieńca :)

amyszka pisze...

Ja też zawsze mam ten sam problem ze zdjęciami ;))

Piękny tygrysek się z niego robi :-)
A ogon jak u lemura ;)))

żbiczasta pisze...

No proszę, nie dość, że higienista przesiadujący w łazience, to jeszcze wyraźnie bibliofil;)

Kocie podwórko pisze...

Wojciech... Wspaniały. Zdjęcia - wcale nie takie same. Czy kotu najpierw rośnie ogon, a potem dopiero reszta? Stawiam, że ogon nadal będzie rosnąć - z kocurkiem. Bardzo proszę o mierzenie :)

Kocie podwórko pisze...

Wojciech... Wspaniały. Zdjęcia - wcale nie takie same. Czy kotu najpierw rośnie ogon, a potem dopiero reszta? Stawiam, że ogon nadal będzie rosnąć - z kocurkiem. Bardzo proszę o mierzenie :)

zakurzona pisze...

Duży piękny kocur :)

kociokwik pisze...

Ale brzuch ma w ciapki:-)

kociokwik pisze...

Cieszę się, że podzielasz moją opinię:-)

kociokwik pisze...

:-D

kociokwik pisze...

Wczoraj stanęliśmy wobec kłopotu - jak zmierzyć całego kota:-)

kociokwik pisze...

Oj, tak:-)

kociokwik pisze...

Widziałaś kiedyś czołówkę programu "Ulica lemurów"? Czujemy się jak na takiej ulicy, gdy wchodzimy do kuchni by karmić koty:-)

kociokwik pisze...

:-D

kociokwik pisze...

Boję się, że gdy Wojtek dorośnie do ogona przestanie się mieścić w czymkolwiek;-)

kociokwik pisze...

:-)