28 września 2010

Ostatnie dni...

... spędzam opatulona kotami. Wszystkie trzy szukają bliskości, która mnie cieszy i dobrze mi robi na myśli. Akcja odchudzania trwa - oczywiście prowadzi ją Z.; ja zbyt miękka jestem na sprzeciwianie się Gusiowemu "miau";)

4 komentarze:

zuzanna pisze...

Okład z kotecków to jest to!

Ale ja chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji urodzin, oczywiście dołączają się A.C.J i P.DZięń muiałam zwariowanyprzepraszam ,relacja będzie-później.Serdeczności.Zu.

kociokwik pisze...

Zuzanno,
dziękuję i przepraszam, że dopiero teraz:)

rezervat pisze...

Uwielbiam pełne obłożenie kotami :)

kociokwik pisze...

Rezervat,
tylko najlepiej takimi, które nie uciekają obrażone jak człowiek głębiej odetchnie;)